...dzień w dzień to samo a ja chcę towarzyszyć w locie kormoranom...

Some people spend a lifetime, only experience politics and religion Some people seize every moment, others stay governed by indecision Some people live their life like a victim, resign to failure and them refuse fi see that Just siddung and a complain bout the system And nuh wah try noten? No star! A nuh me that!!!

Tuesday, August 15, 2006

...niepewność...


Wyjeżdżam. Bede bawić się i świętować. Podejmowac zyciowe decyzje. Nie, nie boję się za bardzo - najwyższa pora dorosnąć. coby się nie stało mam przyjaciół - spotkam wszystkich i tych lubelskich i tych z dalsza. Po Lublinie jadę do Ostródy trzy dni reggae - trzy dni totalnego wyzwolenia. Potrzebuję tego, jestem totalnie zmęczona Warszawą,pracą i wszystkim tym co dokoła. pora odskoczyc, odetchnąć, troch zapomnieć. tylko jak będzie z nim? w głowie mi się kołacze "jak mogłes mi to zrobić?"moze znowu pora dorosnąć jeszcze bardziej i przestać ufac najbardziej zaufanym, nie wiem - najbliższy czas pokaże. obawiam się, że już mnie nic nie zrani bardziej niz to, co zraniło mnie ostatnio... ale mam jakąs siłę, wiem, że po Ostródzie będę miała jej więcej. W ostatecznosci kiedy już będzie najgorzej pojade3 w jakąs daleką podróż... ponoć pomaga. chociaż jesli gorzej być nie może sądzę, że nie jest jeszcze tak źle. i skąd u mnie tyle optymizmu? a stąd, że nieważne co w zyciu się dzieje, człowiek jest lepszy gdy się smieje:)
Dżigi dżigi dżigi głowa do góry, choć zycie to nie ostrygi ani konfitury...
mam mixtejpa od Juniora mam swojego walkmana mam muzykę, najwięcej słucham Oli, bo gdzies tam trochę ja rozumiem, moze dlatego, że gdzies daleko reprezentujemy ten sam typ nieszczęscia. wiedziec, czego sie chce - i tu tkwi porażka w Waszych oczach panowie. bo co? bo sie boicie? a tos ię bójcie dalej... za dużo mam szacunku dla siebie samej. on mówi czasami, że jestem przemądrzała. Moze rzeczywiscie, czasami. Ale jak ja żałuje, że nie wiem co ja myslę, czuję i chcę dać innym od siebie. Bo we mnie mnóstwo jest mysli dobrych, miłosci i troski o wszytsko dokoła... Ehh ale walnęłam wywód no nieźle nieźle jak na 4h snu po 5 dniach pracy nontop. Musze się zebrac i wyruszam w moją podróż, jeszcze nigdy przenigdy az tak bardzo nie wiedziałam co mnie czeka...

0 Comments:

Post a Comment

<< Home