...czyszczonko...

szyby wyczyszczone... to po tym tlustym czwartku...
teraz czyszcze mysli, glowe, umysl...
reset... totalny reset...
moja glowa chce odpoczac. z Nimi mi dobrze, jest czas na plotki, kino w wydaniu czeskim i tysiace innych powodow zeby sie cieszyc, jest czas na powazne gadanie o rzeczach istotiejszych...
z Nim mam te momenty kiedy padam w ramiona i wiem, ze juz nic wiecej sie nie liczy.odpoczywam. najbardziej. robie postepy w nauce latania, nad mur wzlatuje na skrzydlach... milosci:))) tej wszelkiej.
takie wlasnie w swiecie moim porzadki zachodza:)
jest mi dobrze

2 Comments:
At 9:53 PM,
Anonymous said…
czasami wystarczy na chwilę zwolnić, nigdzie się nie spieszyć i dużo uśmiechać :)
At 12:44 PM,
miriam said…
pkonywanie mrozzzzzu:)
Post a Comment
<< Home