...dzień w dzień to samo a ja chcę towarzyszyć w locie kormoranom...

Some people spend a lifetime, only experience politics and religion Some people seize every moment, others stay governed by indecision Some people live their life like a victim, resign to failure and them refuse fi see that Just siddung and a complain bout the system And nuh wah try noten? No star! A nuh me that!!!

Saturday, July 22, 2006

...stuUuUUuUuudentkA:D...

dostałam się na studia! mam ochotę skakać pod niebo. mój wymarzony kierunek moje 270 pkt:) moj wielka radocha. Aniu dziękuję za tę dobrą wiadomosć:) jużniedługo w końcu książki i nauka nareszcie:) a tymczasem mam w końcu wakacje:) bo przecież od października zaczynam naukę:) pani filozof-historyk-socjolog:) hahaha bardzo jestem szczęsliwa!!

Thursday, July 20, 2006

...pocztówka znad morza...

Dwa dni tylko. zwykłe jak kazde inne po 24h. Ale za to jakie piękne. Wkońcu odpoczęłam. Piasek był gorący, woda przyjemna, ogromne fale, 100% chill. Tego mi było trzeba. Zachody i wschody słońca nad morzem są fantastyczne. Mozna w końcu trochę posłuchać samego siebie. Pamiętam morze z tamtego roku. Fale zmyły juz wszystkie slady, szkoda, że nie mogą zmyć wspomnień. Tamtych najlepszych. Czekam tylko na wyniki z uczelni i od razu po nich wracam tam, gdzie patrząc na wielką wodę przed sobą czuję jaka jestem mała. Tam, gdzie każda uderzająca o brzeg fala jest oddechem, westchnieniem, spokojem...

Wednesday, July 12, 2006

...07:54 nie-ciekawie...

jest 7:54 rano, jestem od 24h na noggach w tym 12h spędziłam w pracy, później byłam na grillu u znajomych znajomych - powiedzmy. Dostałam swoją pierwszą wypłatę, wyniki egzaminów i kilka wiadomosci. W efekcie ostatecznym rozpłakałam się i straciłam wenę. Ludzie własnie idą do pracy a ja w piżamce jem kolacje na sniadanie i powoli szykuje się spać.Najlepsza odskocznią jest teraz książka "Afryka" - gruba długa i ciekawa, jutro mam zamiar poswięcić jej cały dzień. jej i odpoczynkowi.

ile razy upadniesz tyle razy się podniesiesz

Wednesday, July 05, 2006

...Bo przyjaźń...

Bo przyjaźń ważniejsza jest niż...
Bo sprawia, że wszystko jest....
Bo człowiek czuje się...
I nie czuje się...
Bo wierzy, że...
i codziennie jest...
A wszystko wtedy wydaje się...
Bo każdy człowiek powinien mieć...
Żeby nigdy nie był...
i miał z kim...
i miał komu....
I żeby wszystko było...
Bo bez przyjaźni serce...

I usmiechu na buzi BRAK!

Tuesday, July 04, 2006

....WczAsSssSy.....








To były piekne wczasy...:) fotorelAcja dosć skąpa, ale za to jakie wspomnienia...:) Ciężko zrelacjonowac tę słodycz, relaksik i przyjemnosć 4 letnich dni, ale było naprawde bosko. Odkryłam przy okazji, że jestem jednak dzieckiem typowo wiejskim i wolę się szlajac na bosaka po lesie niz tłuc miejską komunikacją - zdecydowanie wolę:)