...dzień w dzień to samo a ja chcę towarzyszyć w locie kormoranom...

Some people spend a lifetime, only experience politics and religion Some people seize every moment, others stay governed by indecision Some people live their life like a victim, resign to failure and them refuse fi see that Just siddung and a complain bout the system And nuh wah try noten? No star! A nuh me that!!!

Sunday, September 06, 2009

cos ci powiem - wierze tylko sobie


jestem szczesliwa. jak zawsze. tylko teraz bardziej. sa tacy, ktorzy chca pokazac, ze sa lepsi, silniejsi, moga wiecej, maja lepiej. a ja mam swoj swiat i chce ocalic go od lez. tyle mi wystarczy. nauczylam sie latac z kormoranami:) spiewam, klaszcze, jest coraz lepiej. Przymierzam biala sukienke. Robie miny dolusterka, pokazuje jezyk, tym ktorzy mi za plecami robia historie nieprawdziwe a jednak opowiedziane. wszystkie madonny niedoszle. chcialyby. zazdrosnice. lubie byc troche zlosliwa. nie ma to jak cieta riposta :D uwielbiam. ostatnio sie dowiedzialam tyle nowych rzeczy. ale czy ja sie musze tym wszytskim przejmowac? nieeeee
ja musze robic to co est dla mnie dobre. moj wlasny hedonizm, ktory prowadzi do takiej malej lokalnej rozpusty. kreci mnie muzyka, uwielbiam te moje czarne plyty, uwielbiam moje zdjecia, dobrze gotuje, mam swoj swiat - calkiem przyjemny i urzadzony dosc wygodnie, okupiony kilkoma stratami - zawsze cos za cos. mam male szczescia, wielka milosc, nawet upijanie sie od czasu do czasu jest dobre, wydawanie pieniedzy jest calkiem fajne, niewstawanie rano - rozkoszne (malo osiagalne)...
dusza lekka jak piorko, umysl dosc czysty, cialo... mmm... sama dla siebie jestem krolwena, ksiezniczka bez korony - a bo i po co...???
moim wielbicielem jest lusterko, mezczyzna i wszytskie moje rzeczy, ktore moga ze mna byc. sama siebie uwielbiam.
mam ochote od kilku dni na wielka kawe z bita smietana i lodami, ae przeciez nie pije kawe.
papierosy dalej pale duzo. jem - regularnie? wazne, ze dobrze.
szlajanie sie pomiesice juz mnie nie kreci w prawdzie, no ale coz starosc tez sie wiaze z pewnymi stratami.
wiec gdyby ktos zapytal - co u mnie?
jak widzisz - wszystko w porzadku przeze mnie sama ustalonym, wszystko jest tak, jak sobie to wczesniej wyobrazilam i bedzie takjak to teraz rysuje w myslach.